Piękna jesień tego lata


lato
lato

31 lipca 2015

Piękna jesień tego lata.

Wczorajszy dzień przyniósł nam zmianę pogody – na jesienną. Było deszczowo, wietrznie i chłodno. Piękna nam się zaczęła jesień. Mam jeszcze nadzieję, że wrócą ciepłe i pogodne dni i będzie można wybrać się w końcu pod namiot lub na wycieczkę.

W związku z pogodą, praca Koguta domowego polegała wczoraj głównie na przygotowywaniu posiłków. Rano,                 o siódmej, zrobiłem codzienne zakupy   w piekarni i sklepie spożywczy. Przygotowałem żonie pierwsze i drugie śniadanie, poukładałem naczynia ze zmywarki i miałem do 12 czas dla siebie.

Dzieci jeszcze spały, więc spokojnie mogłem pracować nad moim projektem internetowym. Dobrze zorganizowany dzień daje sporo czasu na własne sprawy – ja zajmuję się pewnym projektem internetowym.

Dzieci wstały około pierwszej, przygotowałem im śniadanie – chleb z kremem czekoladowym, jogurt truskawkowy, polędwicę i kiełbaskę oraz sok owocowy.

Po śniadaniu córka pobiegła na podwórko, chociaż w taką pogodę, to nie bardzo wiem, co ona robiła. Ale były też inne dzieciaki, także wynudzone siedzeniem  w domu, więc towarzystwo miała. Za to wróciła wcześniej do domu – było jej zimno.

Syn grał na konsoli, trochę czytał i tak sennie mijał dzień. Po południu poszedłem na zakupy do obiadu. Na obiad usmażyłem kiełbaskę na boczku. Zjedliśmy ją ze świeżym chlebem, ketchupem i pomidorem. Dzieciom bardzo smakuje smażony na patelni boczek i czasami w ramach jedzenia czegoś tłustego przygotowuję wszystkim takie danie.

Wieczorem na kolację przygotowałem polędwice i salami, żółty ser, jogurty truskawkowe i wiśniowe oraz sporo warzyw – pomidory, ogórki, cebulka.

Po kolacji oczywiście posprzątałem jadalnię i kuchnię i miałem czas wolny. Wczoraj ze względu na pogodę nie wyszedłem z synem w nic pograć (syn już ma też dość tej pogody i tego, że nie bardzo ma jak wychodzić na podwórko).

Za to pogadaliśmy sobie trochę w jego pokoju i tak razem spędziliśmy sporo czasu. Wieczór minął spokojnie i leniwie wakacyjnie.

Pracy, oprócz zaopatrzenia i przygotowywania posiłków, w wakacje nie ma zbyt wiele obowiązków – chyba, że dzieci są młodsze. Kiedy były młodsze, to jeszcze trzeba było i organizować więcej zabaw (graliśmy w taką pogodę w gry planszowe, oglądaliśmy bajki w telewizji, budowaliśmy z klocków ciekawe machiny, rysowaliśmy i różne inne pomysły realizowaliśmy), teraz częściej wolą swoje towarzystwo – taki przywilej ich wieku. Przy pięknej pogodzie, nie ma problemu z organizacją czasu, ale kiedy jest deszczowo, to wtedy należy włożyć dużo wysiłku w atrakcje dla dzieci.

Miłego piątku weekendu początku.

Kogdom

Advertisements