Czekamy na wakacyjny wyjazd


8. Croatia

7 sierpnia 2015

Czekamy już na wyjazd na wakacje. Wczorajszy dzień wniósł już powiew naszego wyjazdu.

Oprócz codziennych domowych prac, organizowałem wczoraj także dokumenty podróży – wizy, dokumenty do hotelu i na samolot, rezerwacja parkingu. Poczułem wczoraj wakacje i zew podróży.

Rano oczywiście zrobiłem zakupy w piekarni i sklepie spożywczym, przygotowałem żonie śniadanie i drugie śniadanie do pracy. Do południa miałem chwilę dla siebie. W południe dzieci wstały i zrobiłem im śniadanie połączone z deserem – świeżą drożdżówką.

Po ich śniadaniu, pojechałem do marketu po napoje i soki. Na obiad upiekłem polędwiczki z kurczaka, wyszły mocno pikantne, ale dzieci dały radę je zjeść.

Późnym popołudniem grałem z synem w badmintona. Pogoda była bezwietrzna, więc udało nam się dość długo grać. Badminton stał się naszym sportem rodzinnym, wszyscy bardzo lubimy w niego grać.

Córka spędziła popołudnie i wieczór z koleżanką, która wróciła z wakacji, więc mają o czym gadać. Przychodzi tylko na posiłki i co dwie, trzy godziny pokazać się w domu, czy wszystko w porządku. Moja rola polega do dopilnowaniu punktualności i sprawdzeniu czy wszystko jest dobrze – młodzieży przychodzą do głowy różne pomysły i trzeba mieć rękę na pulsie, aby się nic niepożądanego nie przytrafiło.

Wieczorem żona przygotowała kolację, ja usiadłem do komputera, aby zorganizować dokumenty na wakacje. Czekamy tylko do poniedziałku i lecimy do ciepłych krajów. Wczoraj już poczuliśmy smak podróży i przygody i do poniedziałku odliczamy dni do naszego wyjazdu.

Wieczorem posprzątałem kuchnię i przypilnowałem toalety wieczornej i miałem już wolne.

A tym czasem życzę miłego piątku.

Kogdom

 

 

Reklamy