Pierwszy


P1040267

Pierwszy

6 września 2015

Pierwszy tydzień nowego roku szkolnego mamy za sobą.

Fotografia wakacyjna, jeszcze chciałoby się  choć trochę wakacji.

Upłynął on pod znakiem dużych zmian w organizacji pracy Koguta domowego.

Poniedziałek był ostatnim dniem wakacji. Oprócz obowiązków gospodarczych, trzeba było przygotować dzieci do szkoły – galowe ubrania, kąpiele i zacząć powoli organizować materiały szkolne.

We wtorek rozpoczął się nowy rok szkolny. Rano tradycyjnie zrobiłem zakupy, na dziewiątą zawiozłem syna na inauguracyjny apel, córka już chodzi sama na szkolne uroczystości. Wtorek był jeszcze trochę wakacyjnym dniem, dzieci miały tylko apel w szkole.

Po apelu przygotowałem drugie śniadanie, dzieci miały luz.

Od środy zaczął się normalny jeszcze w miarę bieg dnia. Rano zrobiłem zakupy w piekarni i sklepie spożywczym, przygotowałem śniadanie żonie i dzieciom, drugie śniadanie do szkoły i pracy.

Z nowych obowiązków Koguta domowego w roku szkolnym, mam wożenie dzieci do szkoły i na zajęcia dodatkowe po szkole. Rok szkolny dopiero wystartował, więc mojej pracy jeszcze nie ma tak wiele. Zajęcia dodatkowe dopiero są organizowane, w szkole może zmienić się jeszcze plan lekcji, dwa tygodnie początku września zawsze są organizacyjne. Ja też organizuję sobie dzień pracy i układam nowe obowiązki.

Do moich obowiązków należeć teraz będzie wożenie dzieci do szkoły i na zajęcia dodatkowe oraz pomoc w nauce.

Miniony tydzień przygotowywaliśmy z żoną podręczniki i zeszyty, artykuły piśmiennicze do piórnika oraz sprzęt sportowy.

W piątek był tradycyjnie mój dzień gospodarczy. Zrobiłem większe sprzątanie domu na nowy rok szkolny.

Sobota zaczęła się od  zakupów na weekend, później przygotowywałem posiłki  i sprzątanie po nich. Dzieci odpoczywały po pierwszym tygodniu w szkole.

Dzisiejsza niedziela zapowiada się sennie i na luzie. Trzeba odpocząć po tygodniu pracy. Na śniadanie zrobię jajka sadzone, na obiad będą pyzy z mięsem, a na kolację jeszcze nie wiem.

Moja praca dzisiaj zawęzi się do spraw gospodarczych. Ze szkolnych obowiązków mam pomóc synowi o odrobieniu kilku zadań domowych – głównie zrobienie stron tytułowych w zeszytach. Zadania domowe pilnuję, aby dzieci odrabiały na bieżąco. Po powrocie ze szkoły danego dnia. Są też zadania do zrobienia z kilkudniowym terminem i te z kolei pilnuję, aby dzieci zrobiły w weekend. Cały rytm dnia dopiero się układa.

Na razie wstaje nowy dzień, na dodatek wolny od szkoły i szybkiego biegu życia.

Życzę miłej i leniwej niedzieli.

Kogdom

 

Advertisements